×

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.
Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Polityka prywatności Cookies.

Ciasteczka (cookies) to nieduże pliki, które strony internetowe zapisują na naszych urządzeniach, za pomocą których korzystamy z internetu (komputery, laptopy, tablety i smartfony. Pełnią wiele funkcji, m.in. dzięki nim serwisy zapamiętują indywidualne preferencje użytkowników(jak np. język strony, jej kolor, układ, rozmieszczenie treści).
Cookies są potrzebne do właściwego funkcjonowania serwisów internetowych, np. tych wymagających autoryzacji – m.in. podczas logowania do konta pocztowego czy sklepu internetowego (ponadto pomagają przechowywać towary wrzucone do koszyka w sklepach online).

Umożliwiają również personalizowanie stron internetowych w zakresie wyświetlanych treści oraz dopasowania reklam. Pozwalają też tworzyć anonimowe statystyki dotyczących odwiedzin serwisów, mogą jednak być wykorzystywane do śledzenia naszej aktywności w sieci.

Jeśli użytkownikowi nie odpowiada takie zbieranie informacji, może wyłączyć obsługę ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej.

W jaki sposób zmienić ustawienia dotyczące cookies w różnych przeglądarkach?

• Mozilla Firefox – kliknij tutaj

• Microsoft Internet Explorer - kliknij tutaj

• Google Chrome - kliknij tutaj

• Opera - kliknij tutaj

• Apple Safari - kliknij tutaj

• w telefonach komórkowych, tabletach i innych urządzeniach mobilnych - zachęcamy do zapoznania się z opcjami prywatności na stronie internetowej producenta Twojego urządzenia mobilnego.

JEDNOSTKA WOJSKOWA KOMANDOSÓW

  • Misja i przeznaczenie jednostki

    Jednostka Wojskowa Komandosów jest oddziałem specjalnym przeznaczonym do realizacji pełnego spektrum operacji specjalnych
    Dowiedz się więcej
  • Operacje specjalne

    Czym są operacje specjalne?
    Dowiedz się więcej
  • Operacje specjalne a konwencjonalne

    Dowiesz się, kiedy my wchodzimy do pracy
    Dowiedz się więcej
  • 1944 – 2014

    W hołdzie naszym bohaterskim poprzednikom!
    Dowiedz się więcej

BĘDĘKOMANDOSEM

Zobacz jak stać się jednym z nas
Dowiedz się więcej więcej

JESTEMKOMANDOSEM

Kim jesteśmy. Jacy jesteśmy
Dowiedz się więcej więcej

BYŁEMKOMANDOSEM

Nie zostawiamy nikogo w tyle...
Dowiedz się więcej więcej

#wiadomości:

PROJEKT ZJEDNOCZENI ZWYCIĘŻYMY. GRUDZIEŃ 2015

Operator JWK "Granatnik, który trzymam, ma zasięg od 150 do 1000 metrów. To broń wielozadaniowa."

Więcej
NASI LUDZIE – „HARNAŚ” Dlaczego mam pseudo „Harnaś”? Moi rodzice pochodzą z gór, stąd taki pseudonim . Od kiedy pamiętam moim marzeniem była służba w wojskach specjalnych. Miałem i mam zasadę - nic dla siebie, wszystko dla Ojczyzny. Od blisko dwudziestu paru lat jestem żołnierzem zawodowym, po szkole podoficerskiej. Służbę rozpocząłem w jednostce liniowej, przechodząc poszczególne stanowiska podoficerskie. W swojej karierze parokrotnie zmieniałem jednostki, w których zdobywałem doświadczenie. W pewnym momencie zaproponowano mi wyjazd na misję stabilizacyjną w Iraku, tam po raz pierwszy zetknąłem się z żołnierzami 1 Pułku Specjalnego Komandosów. I wtedy się zaczęło! Patrzyłem na nich z boku jak jechali na konwoje, na ich zachowanie, na „kunszt specjalsa” i chciałem do nich dołączyć. Później spotkałem ich podczas misji w Afganistanie, tam jeden z operatorów JWK powiedział do mnie: „wykorzystaj szansę, dołącz do nas” i to był ten moment, kiedy postanowiłem zrobić wszystko, aby się do nich dostać. Obecnie od sześciu lat jestem w JWK, przeszedłem z innej jednostki. Jak przygotowywałem się do selekcji? Ponad rok przygotowań, długie marsze, w tym na orientacje, bytowanie w lesie, basen, wchodziłem z plecakiem schodami w wieżowcu – w górę i na dół, marsze w górach. Pogoda nie jest i nie może być przeszkodą, dlatego przed selekcją starałem się ćwiczyć w każdych warunkach. Trzeba poświęcić minimum rok, aby dobrze przygotować się do selekcji. Moje motto życiowe: „kto ryzykuje ten zwycięża”. Jeśli coś chcę to muszę to osiągnąć, chcę zrobić to na czym mi zależy i wyznaczam sobie cele, które realizuję. To jak z bieganiem: pierwszy cel 10 km, potem 20 km i tak dalej. Kim jest kandydat do służby w JWK? Na pewno musi mieć cierpliwość, wytrwałość w dążeniu do celu, lubić wyzwania, warto mieć ustabilizowane życie oraz rodzinę, która wykaże się zrozumieniem, gdyż ich oparcie ma na nas olbrzymi wpływ. Musi umieć współpracować w zespole, wtedy da sobie radę i szybko się zaklimatyzuje, indywidualista nie ma u nas szans. Czym jest dla mnie służba w zespole bojowym w JWK? Ogromnym wyróżnieniem, z którego mogę być dumny. Zespół bojowy jest dla mnie częścią rodziny, zawsze mogę liczyć na ich pomoc, zawsze mogę do nich się zwrócić z jakąkolwiek sprawą. Na zespołach nie ma odrzucenia - wstępując do zespołu- wstępujesz do rodziny. Nigdy nie zostawiamy nikogo w potrzebie. Przyjaźnimy się także prywatnie, pomagamy sobie i naszym rodzinom, gdy jeden z nas wyjeżdża na misję. Patrząc wstecz sześć lat mojej dotychczasowej służby w JWK były moimi najwspanialszymi chwilami w życiu. Służba jest ciężka, ale z ogromną satysfakcją, jest też ciekawą przygodą – nurkowanie, skakanie, szkolenia międzynarodowe, a przede wszystkim realizacją życiowej pasji. Co jeszcze warto zapamiętać? Nigdy nie mów: nie wiem, nie mogę, nie umiem. Foto: Bartek Bera
MOCNE ZASADY Osiem zasad, czyli credo żołnierza JWK to wartości, które wyznaczają naszą służbę. To także drogowskaz dla kandydatów, którzy chcą wstąpić do naszej jednostki. Co jest jeszcze istotne? Wzajemny szacunek wypracowany na misjach i szkoleniach, który buduje się wspólną służbą. Zaufanie, które pozwala mieć pewność, że podczas zadania kolega za Tobą zrobi wszystko by je wykonać. Relacje w zespole są fundamentem, to w nich tkwi siła. Po latach rozumiemy się bez słów i po prostu lubimy ze sobą przebywać. Wyjeżdżając na poligon jedziemy tam nie tylko, aby odbyć ćwiczenia, ale także dlatego, aby być z ludźmi z mojego zespołu, z naszej jednostki. Wspólna służba zżywa na lata. Nawet po jej zakończeniu, gdy spotykamy kolegę z zespołu – jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia, ale wobec siebie podchodzimy jak za dawnych lat. Siłą wojsk specjalnych jest różnorodność, ale w zespole jesteśmy jednością. Jeden za wszystkich. JWK to nie tylko kuźnia charakterów, czy umiejętności, ale przede wszystkim relacji oraz wzajemnego szacunku. Oprócz zasad spisanych w credo, są także te, które nie są w nim ujęte - z równie mocnym przekazem. Grafika: Marcin Kazuch
SIŁA WSPÓŁDZIAŁANIA Jednym z często powtarzanych stereotypów w kwestii umiejętności kandydata do sił specjalnych jest pogląd, iż w ankiecie premiowane są sztuki walki. Nic bardziej mylnego. Może Was to zaskoczy, ale bardziej pożądane są osoby, które grają w piłkę nożną. Dlaczego? Osoby takie mają już instynktowny nawyk współdziałania w grupie, „team-player” i często komunikują się za pomocą wypracowanego między sobą zaufania . Zauważamy to już zarówno na etapie selekcji, jak i późniejszej pracy w zespole. Dodatkowo posiadają wyczucie przestrzeni, gdzie i w jakim miejscu się znajdują. Odruchowo skupiają się na pracy zespołowej oraz wykonaniu zadania. Podobnie jak podczas meczu, gdzie piłka jest zadaniem, a zawodnicy współdziałają w osiągnięciu jednego celu. Świetni gracze zespołowi nie są bierni, zauważają zmiany w danej sytuacji i do nich się adaptują. Kim jest jeszcze kandydat? Osobą z pasją i zaangażowaniem, który się nie poddaje. Większość z nas była kiedyś jak Wy. W pewnym momencie swojego życia postawili sobie cel wstąpienia do JWK, do którego twardo i uparcie dążyli. A stereotypy? Warto pamiętać, że nie należy budować teorii dopóki nie pozna się faktów, bo wtedy się je nagina, żeby potwierdzały teorię, zamiast dopasować teorię do faktów. Foto: Bartek Bera

#wiadomości: